-Przez uogólniony portret
„—Przez uogólniony portret należy rozumieć zespół cech, w którym wygląd zewnętrzny bynajmniej nie odgrywa najważniejszej roli. Dlatego też najpierw będę mówiła po prostu jako kobieta, a dopiero potem, jako fachowiec. A więc, najważniejsze, co według mnie powinno pociągać w mężczyźnie — to cecha, którą nazwałabym męską dobrocią. Chodzi mi o połączenie dużej odporności wewnętrznej z bogactwem duchowym, inteligencją, wyrozumiałością w stosunku do ludzi, z umiejętnością rozumienia ich kłopotów i rozwiązywania ich problemów. Taki mężczyzna powinien być mądry i dzielny, pracowity i znający dobrze swoją profesję, wytrwały i uczciwy, opanowany i stanowczy. Brak którejś z tych cech zdecydowanie burzy ideał.
— Przepraszam panią, ale ciągle jeszcze jestem pod wrażeniem niedawnych konsultacji z dziedziny życia rodzinnego i wydaje mi się, że w pani wykazie brakuje jednej cechy...
— Domyślam się, co pan ma na uwadze. Nie chcę wdawać się w spory z seksuologami, ale znam dziesiątki przykładów, kiedy kobiety porzucały mężczyzn z bardzo dobrą potencją, dlatego że że nie mogły pogodzić się z ich obliczem moralnym. Mężczyźni czasami lubią przeceniać czynnik seksualny w stosunkach kobieta — mężczyzna. Dla nas nie mniej (jeżeli nie bardziej) ważne jest co innego — ten zespół cech, o którym wspomniałam. I oczywiście serdeczność mężczyzny, zdolność do wiernej miłości.“(9)